Nie jestem już młody, lecz z drugiej strony
może trzeba coś przeżyć, żeby móc o tym pisać.
Wiersze piszę od czterdziestu lat, do szuflady
oczywiście i dopiero internet, a raczej kilkoro
przyjaciół z niego przekonało mnie, że może
warto byłoby coś wydać drukiem.
Studiowałem to i tamto, mam wykształcenie
wyższe, choć teraz już nie czas się takim
chwalić. Żyłem, wychowałem Dzieci – dobrze
mam nadzieję – trzy Córki, a każda jest jak
skała, której czasem się chwytam, żeby
przetrwać.
Co zobaczycie w moich wierszach, nie wiem…
Ten tomik poświęcony jest jednej Kobiecie
– zawiedzionej, upadłej potem miłości.
Najcieplejszym w moim życiu chwilom,
ale też zwidom, złudzeniom i tragediom.
Mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Dziękuję, że czytacie to, co być może
powinno dalej leżeć w szufladzie.
Jerzy Frankiewicz
978-83-954624-9-8
1 Przedmiot
Opis
Autor
jerzy frankiewicz
Wydawnictwo
self publishing
ISBN
978-83-954624-9-8
Rok wydania
2020
Oprawa
miękka
Liczba stron
136
Format
148x210
Język
polski
Specyficzne kody
EAN13
9788395462498
Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Czy jesteś pewien, że chcesz zgłosić ten komentarz?
Zgłoszenie wysłane
Twój komentarz został wysłany i będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane
Napisz swoją opinię
Recenzja została wysłana
Twój komentarz został dodany i będzie widoczny jak tylko zatwierdzi go moderator.
Nie jestem już młody, lecz z drugiej strony
może trzeba coś przeżyć, żeby móc o tym pisać.
Wiersze piszę od czterdziestu lat, do szuflady
oczywiście i dopiero internet, a raczej kilkoro
przyjaciół z niego przekonało mnie, że może
warto byłoby coś wydać drukiem.
Studiowałem to i tamto, mam wykształcenie
wyższe, choć teraz już nie czas się takim
chwalić. Żyłem, wychowałem Dzieci – dobrze
mam nadzieję – trzy Córki, a każda jest jak
skała, której czasem się chwytam, żeby
przetrwać.