Matylda stała zdruzgotana świadomością, że widzi go po raz ostatni i że to ona go tam wysyła. Miała ochotę krzyknąć: „Wracajcie”! Ale zaraz przyszło opamiętanie i myśl: czymże jest moje cierpienie naprzeciw jego cierpień?... Nie mogę mu pomóc, nikt nie może. A on może zwariować ze strachu i paniki. Co czuje to biedne stworzenie, to tylko ono wie… – myślała, zalewając się łzami nad nim i nad sobą.
Ruszyli.
Mysza nie odwrócił głowy w stronę okna, gdzie zawsze widział swoją panią przez szybę odjeżdżającego samochodu. Zawsze patrzył z uśmiechem, jakby chciał okazać radość z przejażdżki. Dziś pewnie wiedział, że ona tam jest i cierpi. Ale nie spojrzał. Być może nie chciał zadawać jej dodatkowego bólu, a może sam tak cierpiał, że nie był w stanie spojrzeć w jej stronę. Tego ostatniego spojrzenia nie było…
978-83-60660-47-8
1 Przedmiot
Opis
Autor
alicja przybylska-kałat
Wydawnictwo
sowa
ISBN
978-83-60660-47-8
Rok wydania
2011
Oprawa
miękka
Liczba stron
320
Format
148x210
Język
polski
Specyficzne kody
EAN13
9788360660478
Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Czy jesteś pewien, że chcesz zgłosić ten komentarz?
Zgłoszenie wysłane
Twój komentarz został wysłany i będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane
Napisz swoją opinię
Recenzja została wysłana
Twój komentarz został dodany i będzie widoczny jak tylko zatwierdzi go moderator.
Matylda stała zdruzgotana świadomością, że widzi go po raz ostatni i że to ona go tam wysyła. Miała ochotę krzyknąć: „Wracajcie”! Ale zaraz przyszło opamiętanie i myśl: czymże jest moje cierpienie naprzeciw jego cierpień?... Nie mogę mu pomóc, nikt nie może. A on może zwariować ze strachu i paniki. Co czuje to biedne stworzenie, to tylko ono wie… – myślała, zalewając się łzami nad nim i nad sobą.
Ruszyli.