„ - Co ty właściwie robisz?! - Wróciła jak grypa.
- Uczę się arabskiego, a w przerwach strugam kredki znajomym. - Trzask. Jakaś „czarna owca” doleciała do moich uszu zza drzwi.
Jak to możliwe, że jestem ich córką? Ojciec mumia, choć z winy matki, matka nadęta Dulska z inteligencją w zaniku. Piszą, że dziecko dziedziczy inteligencję po matce. Mam nadzieję, że po Matce Boskiej.”
„Człowiek w najtrudniejszych chwilach wraca do przeszłości, jakby mógł w niej cokolwiek zmienić. Rozgrzebuje palcami ziemię i szuka ziarna, które przeoczył. Chciałby je podlać i zaczarować teraźniejszość. A potem rzeczywistość zaciska na krtani kościstą dłoń. Wyciska resztki łez, żeby mógł spaść suchy deszcz…”
(Mikropowieść autorstwa Lidii Zawadzkiej)
W001670
1 Przedmiot
Opis
Autor
lidia zawadzka
Wydawnictwo
self publishing
ISBN
9788381890489
Rok wydania
2019
Oprawa
miękka
Liczba stron
154
Format
115x165
Język
polski
Specyficzne kody
EAN13
9788381890489
Komentarze (0)
Na razie nie dodano żadnej recenzji.
Chwilowo nie możesz polubić tej opinii
Zgłoś komentarz
Czy jesteś pewien, że chcesz zgłosić ten komentarz?
Zgłoszenie wysłane
Twój komentarz został wysłany i będzie widoczny po zatwierdzeniu przez moderatora.
Twoje zgłoszenie nie może zostać wysłane
Napisz swoją opinię
Recenzja została wysłana
Twój komentarz został dodany i będzie widoczny jak tylko zatwierdzi go moderator.
„ - Co ty właściwie robisz?! - Wróciła jak grypa.
- Uczę się arabskiego, a w przerwach strugam kredki znajomym. - Trzask. Jakaś „czarna owca” doleciała do moich uszu zza drzwi.
Jak to możliwe, że jestem ich córką? Ojciec mumia, choć z winy matki, matka nadęta Dulska z inteligencją w zaniku. Piszą, że dziecko dziedziczy inteligencję po matce. Mam nadzieję, że po Matce Boskiej.”